platforma blogowa portalu głos koszaliński

Druga tura wyborów prezydenckich 2015. Aktualności, frekwencja

GLOSOWANIE1

W całym kraju trwa II tura wyborów prezydenckich. Głosowanie rozpoczęło się o godzinie 7. Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 21.

W naszym regionie głosowanie rozpoczęło się bez żadnych zakłóceń. – Nie mam żadnych sygnałów, które świadczyłyby o jakichś problemach – dodaje sędzia Przemysław Żmuda, który zasiada w Okręgowej Komisji Wyborczej w Koszalinie.

Przypominamy, że trwa cisza wyborcza – za jej złamanie grożą wysokie kary. Nie wolno m. in. rozklejać plakatów wyborczych, ani prowadzić agitacji m. in. w internecie, na portalach społecznościowych.

By wziąć udział w wyborach, należy zabrać ze sobą dokument tożsamości ze zdjęciem. Głosujemy w tych samych lokalach, w których odbywała się I tura wyborów.

Strona będzie odświeżana co kilka minut. Prosimy o wciśniecie F5,

Po zakończeniu głosowania będziemy publikować pierwsze sondażowe wyniki oraz komentarze z regionu. Już teraz zapraszamy.

 

godz. 8:21 Wyniki w Sławnie

W Sławnie wygrał Bronisław Komorowski: 2819 głosów (55.52%). Na Andrzeja Dudę zagłosowało 2258 (44.48%). Frekwencja wyniosła tutaj 51,01 proc.

(nag)

 

 

godz. 8:17 Wyniki w Darłowie

W Darłowie zdecydowanie wygrał Bronisław Komorowski, który zdobył 62,82 proc. głosów (3656 osób). Na Andrzeja Dudę zagłosowało 37,18 proc. wyborców (2164). Frekwencja wyniosła tutaj 56,5 proc.

(nag)

 

 Dane z Koszalina na godz.1 z wszystkich komisji-63,3 proc. dla Bronisława Komorowskiego do 36,7 proc.dla Andrzeja Dudy. Frekwencja to ostatecznie 57.7%.

Dane z Koszalina z godz.24 z 52 na 53 komisje to 63.44 proc.dla Bronisława Komorowskiego.

Sztab PO

Piotr Jedliński

Sztab PiS

Czesław Hoc:

Wynik dla Kołobrzegu: Komorowski – 14 185; duda – 8 530; czyli 62,45% do 37,55%

Komentarze: 

Wojciech Wiśniowski, starosta sławieński, PO: No cóż… Gratulacje dla nowego prezydenta. Oczekujemy teraz spełnienia obietnic, o których mówił. Będziemy uważnie obserwować, jak realizacja tych obietnic przebiega.

(nag)

Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska (PiS w powiecie sławieńskim): Jestem szczęśliwa, że wygrał Duda. Liczyłam na niego i wierzę mocno, że wszystko zacznie zmieniać się teraz na lepsze. To dobry dzień dla Polski. Może wreszcie teraz ten kraj zacznie jakoś funkcjonować.

(nag)

godz. 23.  

W Szczecinku wygrywa Bronisław Komorowski. Na wciąż urzędującego prezydenta zagłosowało około 58 procent mieszkańców Szczecinka, na Andrzeja Dudę 42 procent. To nieoficjalne wyniki z około 3/4 obwodowych komisji wyborczych. (r)

Godzina 22.30, Koszalin

Wyniki głosowania w II turze z 20 komisji (na 53) to 63,6% dla Bronisława Komorowskiego.

(mas)

 

Godzina 22.30: Andrzej Duda prezydentem RP

Już wiadomo: Andrzej Duda zdobył 53 procent głosów, a urzędujący prezydent Bronisław Komorowski 47 procent.

 

Przedłużona cisza wyborcza do godziny 22.30!

Państwowa Komisja Wyborcza przedłużyła ciszę wyborczą do godziny 22.30. Powód – zgon w jednej z komisji wyborczych w kraju. Decyzja Państwowej Komisji Wyborczej oznacza, że jakiekolwiek wstępne wyniki poznamy dopiero o godz. 22.30, a nie o 21.00.

 

godz. 19.45 W Kołobrzegu frekwencja na godzinę 17 wyniosła 44,06 procent. Za to w gminie Ustronie Morskie, do urn poszło prawie 64 procent uprawnionych do głosowania.

godz. 19.30  Frekwencja w regionie koszalińskim

O godzinie 17 w całym okręgu koszalińskim zagłosowało 37,84 proc. uprawnionych.  Według danych z Okręgowej Komisji Wyborczej w Koszalinie na godzinę 17 odnotowano udział w wyborach 42,39 proc. uprawnionych.  W Kołobrzegu zagłosowało o tej samej porze 44,07 proc. W Białogardzie – 36,51 proc. W Świdwinie – 36,72 proc. W Szczecinku – 40,08 proc. W Sławnie – 38,6 proc. W Darłowie – 39,28 proc.
Najlepszy wynik pod względem frekwencji na godzinę 17 padł w Ustroniu Morskim – tu do urn poszło 63,13 proc. wyborców.
Najgorzej było w Tucznie – wynik to 27,87 proc.
W Okręgowej Komisji Wyborczej w Koszalinie usłyszeliśmy, że w ciągu dnia, z uwagi na dużą aktywność mieszkańców, podejmowano kolejne uchwały dopuszczające uruchomienie rezerw z kartami do głosowania. Tak było m. in. w Kołobrzegu, Ustroniu Morskim. Darłowie, Drawsku Pomorskim.  (mas)

godz. 19  Wybory 2015: Frekwencja na godzinę 17:00 – 40,51 proc.

O godzinie 7 rano rozpoczęło się głosowanie w II turze wyborów prezydenckich. Do godziny 17:00 do urn poszło 40,51 proc. uprawnionych do głosowania Polaków. Cisza wyborcza potrwa do niedzieli do godziny 21. Wtedy też zostaną zamknięte lokale wyborce, a sondażowe wyniki exit poll podadzą stacje telewizyjne. Państwowa Komisja Wyborcza zapowiedziała, że ostateczne wyniki wyborów będą znane najwcześniej w poniedziałek wieczorem.

Do godziny 17 w niedzielę 24 maja w 27 957 obwodowych komisjach wyborczych wydano 12 194 358 kart do głosowania, spośród 29 995 165 ujętych w spisach wyborczych obywateli. Oznacza to, że do południa głos w wyborach prezydenckich oddało 40,51 proc. uprawnionych Polaków. Najwięcej głosów z miast powyżej 250 tys. mieszkańców oddali mieszkańcy Warszawy – 47,21 proc., Krakowa – 44,8 proc. i Poznania – 44,15 proc. Najniższą frekwencję z miast wojewódzkich do godziny 17:00 odnotowano w Bydgoszczy – 41,2 proc., Szczecinie – 41,31 proc. i Łodzi – 41,83 prc. Najniższą frekwencję w kraju odnotowano w gminie Grunwald – 25,33 proc., najwyższą może pochwalić się Ustronie Morskie – 63,13 proc.

W pierwszej turze wyborów na godzinę 17:00 frekwencja wynosiła 34,41 proc., czyli ponad 6 punktów procentowych mniej, niż w drugiej.

godz. 18.40 II tura wyborów prezydenckich w Koszalinie

W Koszalinie do godziny 17 zagłosowało 42,3% uprawnionych. To 35.435 wyborców. To 5% więcej niż o tej samej porze w I turze.  (mas)

godz. 18.00 Frekwencja Darłowo i Sławno

Do godziny 17 w Sławnie zagłosowało 38,86 proc. uprawnionych. Frekwencja jest tutaj wyższa niż przed dwoma tygodniami. Również wyższa frekwencja jest w Darłowie. Do godziny 17 zagłosowało tu blisko 40 proc. uprawnionych – dokładnie 39,51 proc. (nag)

godz. 16.20  II tura wyborów: Wyborców nie mniej niż dwa tygodnie temu

Trwa II tura wyborów prezydenckich, a wyborcy w całym kraju mogą oddawać głosy w lokalach wyborczych. – Głosujących nie jest mniej niż dwa tygodnie temu – powiedziała w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Magdalena Owczarek z Obwodowej Komisji Wyborczej nr 592 w Warszawie.

Do komisji na warszawskim Ursynowie udaliśmy się ok południa. Mała sala, w której były rozstawione stoły z listami wyborców, miejsca do głosowania oraz urny, była pełna obywateli. – Akurat jest po mszy w kościele, dlatego jest tłok – usłyszeliśmy od komisji. – Nie ma znacznych różnic w liczbie wyborców w porównaniu z I turą, jest ich raczej tyle samo. Przychodzą zazwyczaj „falami”, po czym jest już spokojniej – powiedziała w rozmowie z reporterem AIP Magdalena Owczarek.

Obywatele, których spotkaliśmy w ursynowskim lokalu wyborczym, potwierdzali, że w obecnych wyborach prezydenckich głosują drugi raz. – Przychodzimy całą rodziną. Traktujemy to jako przywilej, a także polityczny obowiązek – powiedziała AIP Izabela Walicka, mieszkanka Warszawy. – Zabieramy także dzieci na głosowania, żeby dać im przykład – dodała.

Polacy często wybierali do do lokali wyborczych całymi rodzinami. – Przyszłam głosować ze swoją siostrą i jej wnuczką. Jesteśmy bardzo dumne, że trzy dziewczyny idą głosować – zażartowała Iwona Jarocińska

Jak podała Państwowa Komisja Wyborcza do godziny 12 w Polsce zagłosowało 17,4 proc. uprawnionych obywateli. To więcej niż dwa tygodnie temu w I turze, kiedy do południa do urn wybrało się 14,61 proc. Polaków.

godz. 16.00  Fantastyczna pogoda zachęca do wyjścia z domu i głosowania w II turze wyborów. Od razu odbija się to na frekwencji w Szczecinku.

wyboru szcz

W południe w Szczecinku odnotowano frekwencję 18,18 procent, wyższą nawet niż w całym kraju i znacznie wyższą niż w I turze wyborów prezydenckich. Mieszkańcy Szczecinka głosowanie łączą ze spacerem.

Głosowanie w internacie szkoły zawodowej

godz. 15.20 W Kołobrzegu głosowali też korespondencyjnie

Ewa Pełechata, sekretarz Urzędu Miasta

 

wybory lokal

W Kołobrzegu uprawnionych do głosowania jest prawie 37 tys. mieszkańców. Jak informuje Ewa Pełechata, sekretarz Urzędu Miasta w Kołobrzegu, o możliwość głosowania w kurorcie zadbało też ok. 900 osób, które na stale są zameldowane gdzie indziej, ale przebywają tu czasowo. Są wśród nich kuracjusze.
W Kołobrzegu są 24 Obwodowe Komisje Wyborcze, włącznie z tymi, które lokale mają w szpitalu i w kołobrzeskiej filii Domu Pomocy Społecznej we Włościborzu.
8 Lokali wyborczych przystosowanych jest dla osób niepełnosprawnych ruchowo.

W tych wyborach po raz pierwszy można głosować korespondencyjnie. W pierwszej turze, w zagłosowało w ten sposób 35 kołobrzeżan, w drugiej już 50. Procedura nie jest skomplikowana, byle zmieścić się w wyznaczonych terminach. Wolę takiej formy głosowania można było zgłosić w Miejskiej Komisji Wyborczej nawet telefonicznie. (IMA)

godz. 15.10 Od średniej krajowej mocno w dół odbiega frekwencja wyborcza w gminie Szczecinek.

W południe w lokalach w gminie wiejskiej Szczecinek odnotowano frekwencję na poziomie 11,2 proc., to nieco więcej niż dwa tygodnie temu, ale znacznie mniej niż średnia krajowa (ponad 17 proc.). Głosowanie odbywa się spokojnie i bez incydentów.

Głosowanie w wyborach prezydenckich w Gwdzie Wielkiej (r)

wybory gwda

godz. 15. Wybory w gminie Biały Bór. Wysoka frekwencja

 

wybory drzonowo (1)

Pod znakiem wyższej frekwencji upływają na razie wybory prezydenckie w gminie Biały Bór.  Do południa do urn wyborczych poszło w gminie Biały Bór 17,8 proc. uprawnionych, czyli o kilka punktów więcej niż w pierwszej turze. Sprzyja temu gorąca kampania wyborcza i piękna pogoda, która zachęca do wyjścia z domu. (r)

godz. 14.30 Frekwencja na godz. 12 w Kołobrzegu wyniosła 21,76 procent (IMA)

godz. 14.  Wybory prezydenckie 2015: Frekwencja do godz. 12:00 – 17,4 proc.

O godzinie 7 rano rozpoczęło się głosowanie w II turze wyborów prezydenckich. Do południa do urn poszło 17,4 proc. uprawnionych do głosowania Polaków. Cisza wyborcza potrwa do niedzieli do godziny 21. Wtedy też zostaną zamknięte lokale wyborce, a sondażowe wyniki exit poll podadzą stacje telewizyjne. Państwowa Komisja Wyborcza zapowiedziała, że ostateczne wyniki wyborów będą znane najwcześniej w poniedziałek wieczorem.

Do godziny 12 w niedzielę 24 maja w 27 817 obwodowych komisjach wyborczych wydano 5 219 534 karty do głosowania, spośród 29 995 167 ujętych w spisach wyborczych obywateli. Oznacza to, że do południa głos w wyborach prezydenckich oddało 17,4 proc. uprawnionych Polaków. Dane pochodzą z 25 997 tys. obwodowych komisji wyborczych. W największych miastach Polski frekwencja oscyluje na poziomie 13-17 proc. Najwięcej głosów z miast powyżej 250 tys. mieszkańców oddali mieszkańcy Białegostoku –  19,55 proc. i Bydgoszczy – 19 proc. Najniższą frekwencję z miast wojewódzkich do południa odnotowano w Szczecinie –  16,13 proc., Gdańsku – 16,2 proc. Najniższą frekwencję odnotowano w gminie Dąbie – 8,91 proc., najwyższą może pochwalić się Krynica Morska 37,34 proc. Zdaniem przewodniczącego PKW wybory przebiegają spokojnie i bez zakłóceń. – Nie odnotowano żadnego incydentu, który skutkowałby koniecznością przedłużenia czasu głosowania – podkreślił sędzia Hermeliński. Dwa tygodnie temu, w pierwszej turze do południa głos oddało 14,61 proc. wyborców (cała Polska) (AIP)

godz. 13. Frekwencja w Koszalinie

GLOSOWANIE2

Do południa w Koszalinie zagłosowało 19,11% uprawnionych – to 15.935 osób. W I turze o tej porze frekwencja wynosiła 15,7%. (mas)

godz. 12. Frekwencja w południe w regionie

Koszalin – 19,12%

Kołobrzeg – 21,76%

Białogard – 16%

Świdwin – 16,35%

Szczecinek – 18,18%

Sławno – 16,58%

Do południa najwięcej osób zagłosowało w Mielnie – 31%.

Najmniej w Sławoborzu – 10,93%.  (mas)

godz. 12.30 Kuracjusze głosują w Kołobrzegu

W większości kołobrzeskich lokali wyborczych pierwsi głosujący pojawili się tuż po godz. 7. Potem tradycyjnie, większe grupy wyborców, zwłaszcza osób starszych, pojawiały się chwilę po zakończeniu niedzielnych mszy.

Zaskakująco pracowity początek wyborczej niedzieli mieli członkowie Obwodowej Komisji Wyborczej nr 2, której lokal znajduje się w Zespole Szkół nr 2, przy ul. Piastowskiej. Właśnie tu postanowili zagłosować wypoczywający w Kołobrzegu kuracjusze, którzy po oddaniu głosów wyruszali w autokarową wycieczkę do Berlina. – Zbiórkę mieli przy dworcu, a nasz lokal jest najbliżej dworca – mówił nam przewodniczący komisji Robert Lepa. – W jednym momencie stanęła przed nami cała, kilkudziesięcioosobowa grupa. Wielokrotnie zasiadałem w komisjach, ale z taką sytuacją spotkałem się po raz pierwszy – dodał. – To były osoby z rożnych stron Polski, z Łodzi, z Kalisza itd. Komisja była wtedy w pełnym, ośmioosobowym składzie i wszyscy mieliśmy sporo pracy.

Nieco później, w tym samym lokalu głosował Eugeniusz Synak, emeryt z Kołobrzegu: – Nie dość, że to moja szkoła, to jeszcze lokal wyborczy urządzili w mojej klasie! – powiedział nam rozbawiony. – Skończyłem tę szkołę w 1965 roku. Uczyłem się na ślusarza. W tej klasie mieliśmy zawodowe zajęcia teoretyczne. (ima)

godz. 9 Szczecinek głosuje

Punktualnie o godzinie 7 otwarto wszystkie lokale wyborcze w Szczecinku. Prezydenta wybiera ponad 32 tysiące mieszkańców Szczecinka uprawnionych do głosowania. Wybory odbywają się spokojnie, nie zanotowano żadnych incydentów.

Głosowanie w lokalu nr 13 w szkole muzycznej

wybory muz1

 

Debata Prezydencka 2015: Komorowski – Duda. Gdzie oglądać? [Komentarze, wideo]

0_0_GG20150514WYBORYPREZYDENCKIE01150519840AR0

W niedzielę 17.05.2015 Debata Prezydencka Komorowski – Duda w TVP. Pierwsze przedwyborcze starcie Dudy i Komorowskiego będzie można oglądać w: TVP1, TVP Polonia, Telewizji Polsat, Polsat News.

Debatę poprowadzą Dorota Gawryluk (Polsat) i Krzysztof Ziemiec (TVP), a składać się ona będzie z pięciu części. W trzech, prowadzący będą zadawać kandydatom pytania dot. bieżących spraw (polityka krajowa, finansowa i zagraniczna), następnie Duda i Komorowski będą sobie wzajemnie zadawali pytania (będą na to mieli 15 minut), a w ostatniej części zachęcą swoich wyborców do oddania głosu w II turze wyborów prezydenckich.

Debata Prezydencka 2015: Komorowski – Duda. TRANSMISJA NA ŻYWO

Przed kandydatami osiemdziesięciominutowe starcie. Na stojąco. Po pytaniach prowadzących dotyczących gospodarki, spraw społecznych, bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, nadejdzie kluczowy moment debaty – Komorowski i Duda będą mogli przepytywać się nawzajem. Choć zdania są podzielone, większe szanse na zwycięstwo daje się młodszemu i bardziej energicznemu kandydatowi PiS.

Gdzie oglądać debatę Komorowski Duda ONLINE w Internecie

 

Po zakończeniu Debaty Komorowski – Duda, na gk24.pl znajdziecie komentarze polityków z naszego regionu. Kto wygra debatę w TVP? 

SONDA KTO LEPSZY W DEBACIE? 

Strona będzie odświeżana co kilka minut. Prosimy o wciśniecie F5,

Komentarze po debacie:

Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska (PO):

bilde

– Nie mam najmniejszej wątpliwości, że zdecydowanym zwycięzcą tej debaty był prezydent Bronisław Komorowski. Mimo chwilami nerwowych momentów, to Bronisław Komorowski wykazał się większą wiedzą o państwie, kompetencjach przynależnych stanowisku prezydenta, także na temat spraw obronności, społecznych, gospodarczych. Bronisław Komorowski pokazał też fałsz i obłudę konkurenta Andrzeja Dudy. Wymieniał przykłady dowodzące tego, że Andrzej Duda co innego mówi, a inaczej głosuje. Powtórzę, Bronisław Komorowski zdecydowanie wygrał tę debatę. (mas)

Czesław Hoc, kołobrzeski poseł PiS:

bilde (1)

– Oczywiście w tej debacie wygrał Andrzej Duda. Bardzo mi się nie podobał koniec debaty, kiedy w ostatniej części Bronisław Komorowski wystąpił w klimacie  wojny polsko – polskiej, nie powinny paść takie słowa, które tylko podgrzewają konflikt. Ta debata pokazała też, że zamiast wielu miesięcy kampanii i spotkań, powinno być kilka debat z udziałem kandydatów. W tej debacie na początku padło kilka wyuczonych kwestii, następnie był prowadzony prawdziwy dialog.

Bronisław Komorowski był dla mnie niewiarygodny, do tego manipulował powtarzając, że to, co jest złe w Polsce, pochodzi od Dudy i od PiS. Prezydent zarzucał też Andrzejowi Dudzie to, czego sam nie robi, np. mówił, że Andrzej Duda nie słucha ludzi, a to on nie zgodził się wcześniej na referenda. Spodziewam się, że druga debata z udziałem obu kandydatów, będzie ciekawsza. (mas)

Stanisław Wziątek, poseł SLD z Połczyna Zdroju:

pobrane

– Dla mnie zaskakująco dobrze wypadł prezydent Bronisław Komorowski. Dotychczas raczej bez energii, zdystansowany, robiący wrażenie wypalonego, teraz pokazał dużo energii, atakował. Wytknął Andrzejowi Dudzie, w kontekście braku miejsc pracy dla młodych, że ten blokuje miejsce na uczelni, będąc na urlopie. Bronisław Komorowski niewątpliwie swoją postawą, czasami nawet agresywną postawą, zaskoczył Andrzeja Dudę. Bronisław Komorowski był naturalny, prawdziwy w tej swojej postawie, a Andrzej Duda sztuczny, nie do końca potrafił sobie poradzić.

Zaskoczyło mnie, że kandydaci nie mówili do wyborców na początku, ale do siebie. To nie powinno tak wyglądać, od tego był końcowy blok debaty.

Merytorycznie – nie jest też tak, jak mówił Bronisław Komorowski, że jesteśmy zieloną wyspą, ale też nie jest tak, jak mówił Andrzej Duda, że  jest aż tak źle w kraju. Te wystąpienia to gra na emocjach wyborców.

Nie zgadzam się też z postulatem Bronisława Komorowskiego w sprawie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych – nie zgadzam się z tym , a to gra, pokazanie, że realizuje postulaty innych, a to zablokuje nam scenę polityczną. (mas)

Krzysztof Bagiński, burmistrz Białogardu:

bilde (2)

– Według mnie wygrał Andrzej Duda. Natomiast pan prezydent dał się kilka razy sprowokować, nie wytrzymał presji.

Mam zastrzeżenia co do samej debaty, za dużo było pytań. I jeżeli pytania były pod kątem pana prezydenta, to w zakresie obrony narodowej – z uwagi na swoje doświadczenie – prowadził, ale potem to było tylko gorzej. Np.w zakresie dotyczącym rodziny, spraw społecznych, do tego czytanie z kartki, machanie tą kartką, przerywanie, jak na wiejskiej pyskówce. Prezydent powinien trzymać fason. Sztabowcy tego nie dopilnowali.

Poza tym Bronisław Komorowski krytykował nasze prawo, a to przecież on wiele z tych przepisów podpisywał , a my samorządowcy musimy się teraz z tym męczyć.

(mas)

Andrzej Leśniewicz, wójt Biesiekierza, a także członek zarządu wojewódzkiego PSL:

bilde (3)

– Zdecydowanym zwycięzcą był prezydent Bronisław Komorowski. Stonowany, konkretny, odpowiadał ze swadą.

Myślę, że swoją postawą i odpowiedziami przekonał do siebie wielu kolejnych wyborców. Poza tym Bronisław Komorowski daje też gwarancję kontynuacji i spokoju, a dla nas to bardzo ważne, zwłaszcza w kontekście wykorzystania kolejnych funduszy unijnych.

A Andrzej Duda – dla mnie mało wiarygodny, do tego dowiedziałem się, że w sprawie wspólnej polityki był przeciwny. Do tego składa wyborcom wiele obietnic bez pokrycia – pytanie, skąd na to wszystko wziąć pieniądze.

(mas)

Wiesław Suchowiejko, poseł PO ze Szczecinka:

suchowiejko

Jeżeli miałbym powiedzieć coś dobrego o Andrzej Dudzie po tej debacie, to to, że ma kindersztubę, cały czas był grzeczny i mówił „panie prezydencie”. Na serio jednak: kandydat PiS przegrał tę debatę we wszystkich elementach. I mówię to z bezczelnym spokojem, jako poseł PO. Bronisław Komorowski wypadł jako świadomy swej roli i powagi urzędu prezydenckiego. Był dobrze przygotowany przez sztab, to było widać. Miał kilka świetnych wejść, ja ten o blokowaniu etatu przez Andrzeja Dudę i pytaniami wzbudzał u kontrkandydata lekki popłoch, gdy odpowiadał z przylepionym uśmiechem.

Małgorzata Golińska, radna Razem dla Szczecinka:

golińska

– Bronisław Komorowski wypadł lepiej niż zwykle wypada i widać, że jego sztab dobrze odrobił lekcję, bo przecież nie sądzę, aby sam się do debaty przygotowywał i zrobił do za niego sztab, bo nawet pytania czytał z kartki. Był atak na Andrzeja Dudę za  to, że przez 2 lata rządów PiS wyjechało najwięcej emigrantów, a to przecież było zaraz po otwarciu granic UE, poza tym standard: starszenie PiS-em, Kaczyńskim, SKOK-i, Smoleńsk, in vitro, co moim zdaniem jest jedyną rzeczą, która budzi refleksję. Po Andrzeju Dudzie było widać, że to uczciwy człowiek i to wyszło, nie jest agresywny i nie „bił się”, a można np. wyciągnąć było niejasne związki prezydenta z WSI, a tego nie zrobił. Podobną zasadę miał mój tata (ś.p. Marian Goliński, burmistrz Szczecinka i poseł PiS), który w takich sytuacjach zwykł mawiać: pamiętaj, abyś był człowiekiem, nawet jeżeli ten drugi zachowuje się jak zwierzę.

Andrzej Bratkowski, SLD Szczecinek:

bratkowski aa

– Tak sobie myślę, że w tej debacie żadna strona nie powiedziała nic nowego, nie usłyszałem niczego, czego bym już nie słyszał od nich i czytm by mnie zaskoczono. Natomiast Bronisław Komorowski moim zdaniem tę debatę wygrał pod wględem wizerunkowym i generalnie wypadł lepiej. Andrzej Duda momentami się „zawieszał”, gdy prezydent go atakował i wygłaszał wyuczone formułki, co co słyszeliśmy na jego wiecach. Poza tym momentami był spięty i to było widać. Komorowskiego sztab przygotował lepiej, prezydent był rozluźniony.

Wojciech Wiśniowski (starosta sławieński, PO):

wisniowski

Wygrał bezapelacyjnie prezydent Komorowski. Był konkretny, wiarygodny i przede wszystkim uczciwy. Kandydat PiS, poza tym, że widać, że był bardzo zdenerwowany, nie udźwignął całej  debaty. Był „plastikowym” kandydatem, który odpowiadał wyuczonymi formułkami, kompletnie niewiarygodny. Widać było że sam nie wierzy w spełnienie swoich obietnic. Sądzę, że debata będzie miała wpływ na wynik wyborczy, bo okazało się na żywo i z kim mamy do czynienia. Z jednej strony obecny prezydent – doświadczony i prawdomówny. Z drugiej strony Andrzej Duda, który – mimo że jest sympatycznym człowiekiem – nie dorósł do roli prezydenta i się pogubił.

(nag)

Burmistrz Drawska Pomorskiego Zbigniew Ptak

Zbigniew Ptak

– Debata była ułożona i odbywała się  na wysokim poziomie kultury osobistej. Obaj kandydaci odnosili się do siebie z szacunkiem, podziękowali sobie. Przypominam sobie dwie poprzednie debaty kandydatów na prezydenta. Tamte były bardziej żywiołowe. Wczorajsza debata była wyjątkowo spokojna. Moim zdaniem była również wyrównana. Przynajmniej w pierwszej części, gdy pytania zadawali kandydatom dziennikarze. Ktoś, kto nie interesuje się polityką i słuchał obu kandydatów po raz pierwszy, może mieć jednak problem z wyborem, bo odpowiedzi na zadawane pytania były bardzo ogólne. Być może wpływ na to miało to, że kandydaci mieli mało czasu na odpowiedzi. W drugiej części debaty, gdy kandydaci zadawali sobie pytania nawzajem, Pan Komorowski był bardziej konkretny, a Pan Duda uciekał od odpowiedzi. Dlatego gdybym miał oceniać tę debatę w kategoriach sportowych, to według mnie zwycięzcą jest Bronisław Komorowski. (kb)

Marek Zawadzki, wójt gminy Dygowo: – Gdyby Paweł Kukiz prowadził tę debatę, to zmianę Konstytucji mielibyśmy w tydzień. A mówiąc już całkiem poważnie: spytałem mojego teścia, mądrego człowieka, kto jego zdaniem wygrał debatę.  Odpowiedział – Komorowski. Bo był swobodniejszy, mniej spięty, brzmiał wiarygodnie. Ja się z teściem zawsze zgadzam. Swoją drogą, gdyby Bronisław Komorowski był takim prezydentem, jakim jest kandydatem, byłby bardzo dobrym prezydentem.

Maciej Kowalczyk, kołobrzeżanin, 20 latek, studiujący na Politechnice Poznańskiej: – Bronisław Komorowski trochę w końcu przyspieszył i wypadł naturalnie, a Andrzej Duda był spięty, częściej się zacinał. Ale Bronisław Komorowski irytował mnie tym co mówił, zwłaszcza gdy odpowiadali na pytanie o bezrobocie i wyjazd młodych za granicę. Nie wierzę by ktoś kto do tej pory zrobił tak niewiele, a jako receptę na zakup mieszkania podawał znalezienie lepszej pracy i wzięcie kredytu, zdobył się na  jakieś sensowna działania. Bronisławowi Komorowskiemu udało się zaskoczyć Andrzeja Dudę, blokowaniem przez niego stanowiska na uczelni. Ale Andrzej Duda był dobry gdy punktował urzędującego prezydenta w sprawach referendów, na które nagle, rzekomo mają być możliwe. Za to w starciu jeden na jednego moim zdaniem, mimo wszystko wygrał Komorowski. (ima) 

Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska (Prawo i Sprawiedliwość  w powiecie sławieńskim):

gosiewska

Zacznę od tego, że dziennikarze byli trochę niesprawiedliwi, dawali więcej mówić prezydentowi Komorowskiemu, który często przerywał wypowiedzi Andrzeja Dudy, przekraczał czas.  Druga sprawa, wiemy – i w debacie to się potwierdziło, że były liczne afery i sprawy niewyjaśnione, które nadal prezydent przykrywa. Bronisław Komorowski zamiast odpowiadać napytania stosował brzydką taktykę straszenia PiS-em ludzi, którzy po prostu chcą normalnie żyć w swoim kraju. Nie odpowiedział na pytania o liczne protesty społeczne, brak dialogu z ludźmi. Słusznie Duda wytykał prezydentowi, że ten bardzo często zmienia zdanie. Duda wygrał tę debatę. Jeśli Polacy wybiorą Komorowskiego to nic się nie zmieni, czyli będzie coraz gorzej, a jeżeli będzie nowy prezydent, to będzie zmiana na lepsze. (nag)

Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa (PO):

klimowicz (z prawej) (1)

Zdecydowanie lepszy był prezydent Komorowski i myślę, że w każdej rundzie. W trakcie debaty odebrałem telefon od osoby, która nie popierała w pierwszej turze ani Dudy ani Komorowskiego, która obiektywnie stwierdziła, że obecny prezydent wygrał. Bronisław Komorowski jest naturalny, autentyczny, bardzo dobrze merytorycznie wypada. Pan Duda mało przekonujący, stosuje swoją metodę kampanii wyborczej mówienia dosyć okrągłych formuł, ale zabrakło mi konkretnych rozwiązań, które by mnie przekonały, że zmieni Polskę na lepszą. Komorowski z kolei przekonał –z pewnością nie tylko mnie. (nag) 

Grzegorz Lipski, burmistrz Polanowa:
– Debata była bardzo ciekawa. Moim zdaniem lepiej wypadł w niej Bronisław Komorowski. Był do niej bardzo dobrze przygotowany, konkretnie odpowiadał na pytania. Andrzej Duda odpowiadał „na okrągło” i odnosiłem wrażenie, że był trochę zdenerwowany.  ​ (bog)

Debata zza kulis. Duda wyszedł pewny zwycięstwa, Komorowski też czuje się wygranym 

Obaj kandydaci pojawili się w gmachu TVP tuż przed godziną 20. Pierwszy dotarł Andrzej Duda, który wyglądał na skoncentrowanego. Bronisław Komorowski, zakrzyczany przez zwolenników kandydata PiS, tylko się uśmiechnął. Był spokojny.

Dziennikarze pojawili się w siedzibie telewizji polskiej już o godzinie 18:30. Jednak kandydaci kazali na siebie czekać prawie do 20. Przed gmachem TVP pojawili się zwolennicy obu opcji, którzy wzajemnie się przekrzykiwali. Dominowały hasła: „Nie ma lepszego od Bronisława Komorowskiego!” i „Andrzej Duda, to się uda!”. Ciekawe były też dwa transparenty trzymane przez mężczyzn z maskami obu kandydatów. Ten z podobizną Bronisława Komorowskiego trzymał znak z napisem „Buda Ruska” skierowany w lewą stronę, drugi symbolizujący Andrzeja Dudę miał znak skierowany w stronę prawą, widniał na nim napis „Duda Polska”. Na placu pod siedzibą TVP stała też kobieta trzymająca transparent z napisem: „Komorowski porzucił radykalną Ewangelię Jezusa Chrystusa, wybrał racjonalną ideologię Gender.”

Pierwszy na miejsce przyjechał Andrzej Duda, który wysiadł ze swojego kampanijnego środka lokomocji – DudaBusa przy głośnych okrzykach „Andrzej Duda”. Zwolennicy kandydata PiS towarzyszyli mu do samego wejścia, skutecznie zagłuszając tych, którzy przybyli wesprzeć Bronisława Komorowskiego. Jednym z nich był „słynny” pan Andrzej, który niegdyś „bronił krzyża”, a dziś jest zwolennikiem prezydenta. Mężczyzna chciał zbliżyć się do Andrzeja Dudy, ale szybko został zatrzymany przez jego ochronę. Więcej tego typu incydentów nie było.

Bronisław Komorowski po wejściu do gmachu TVP spotkał się z głośnymi okrzykami „bojówek” Andrzeja Dudy, którzy skandowali nazwisko swojego kandydata. Prezydent pozdrowił ich, z uśmiechem na twarzy machając ręką. Emanował od niego spokój, choć szef sztabu Robert Tyszkiewicz już tak spokojny nie był, chodził nerwowo w kółko i co chwilę wyciągał telefon. – Dziś o niczym innym nie myślimy. Liczy się tylko debata – powiedział dziennikarzowi Agencji Informacyjnej Polska Press.

W czasie konfrontacji już w studio, za kulisami emocje narastały stopniowo. Zaczęło się spokojnie, wręcz sennie. Jednak gdy kandydaci zaczęli, najpierw nieśmiało a później otwarcie, atakować się wzajemnie, coraz bardziej żywiołowo reagowała również publiczność. Zwolennicy obu stron wspólnie oglądali debatę na dużym ekranie i spierali się co do zasadności wypowiedzi prezydenta i kandydata PiS. Nie brakowało śmiechów po celnych ripostach, głośnych braw i krzyków, czy skandowania „odpowiedz”, gdy któryś z kandydatów zadał niewygodne pytanie.

Dziennikarze starali się być obiektywni. Część na zmagania kandydatów patrzyła ze znudzeniem, przewidując odpowiedzi i wyciągane przez obie strony haki. Byli też jednak wyraźni zwolennicy Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy, którzy głośno negowali wypowiadane przez nich kwestie. Choć nie były to tak emocjonalne komentarze, jak te słyszane między „bojówkami” kandydatów.

Po wygłoszeniu końcowych oświadczeń obie grupy zaczęły się wzajemnie przekrzykiwać: „Andrzej Duda!”, „Komorowski!”, po obu stronach dominowało hasło: „Zwyciężymy!”

Podobnie jak przed debatą, pierwszy do ludzi wyszedł Andrzej Duda. Kandydat PiS był uśmiechnięty i przekonany o swoim zwycięstwie, w czym umacniała go liczna, kilkudziesięcioosobowa grupa zwolenników. Przy wyjściu z gmachu TVP Duda zatrzymał się przy inwalidce, z którą ostatnio w czasie swojego spaceru dyskutował a następnie zaprosił do Pałacu Prezydenckiego Bronisław Komorowski. Zwycięzca pierwszej tury cierpliwie wysłuchał kobiety i dopiero wtedy opuścił siedzibę telewizji polskiej.

Bronisław Komorowski długo kazał na siebie czekać. Dopiero jakiś kwadrans po kontrkandydacie pokazał się mediom i swoim zwolennikom. Emanował pewnością siebie, uśmiechał się i w przeciwieństwie do Andrzeja Dudy zatrzymał się na chwilę przy dziennikarzach. – To była dobra debata. Jestem zadowolony, czuję się zmotywowany. Jutro ruszam w Polskę dalej przekonywać wyborców do mojej kandydatury – powiedział na gorąco prezydent. Z budynku TVP wychodził przy akompaniamencie okrzyków „Komorowski, nasz prezydent!”.

 

KONIEC DEBATY 

 

21.30.  Trwa debata prezydencka. W drugim etapie kandydaci  zadają sobie wzajemnie pytania.

Komorowski do Dudy: Nie wszystkie obietnice można zrealizować

– Trzeba bronić dobrego imienia Polski tam, gdzie ono jest zagrożone. Tak, jak pan prezydent Obama wyjaśnił,  i przeprosił za sformowanie ,,polskie obozy śmierci”. Trzeba stawać w prawdzie, aby patrzeć w lepszą przyszłość, pamiętając o przeszłości, tak jak to miało to miejsce w przypadku pojednania polsko-niemieckiego. Wartości chrześcijańskie mówią o przebaczeniu. PiS zawsze chciał mieć złe stosunki z innymi narodami. Andrzej Duda proponuje, abyśmy nie wyciągali wniosków z historii – odpowiedział prezydent Komorowski na pytanie Andrzeja Dudy co zrobił, aby  dbać o prawdę historyczną i dobre imię Polski.

– Kwestie służby zdrowia wymagają ogromnej korekty. Dzisiaj zadłużonych szpitali jest o wiele mniej, niż za rządów PiS. Trzeba zmienić system zarządzania szpitalami. Trzeba zmienić monopolistyczną pozycję Narodowego Funduszu Zdrowia. PiS zawsze wetowało pozytywne zmiany  w służbie zdrowia. Pan podczas spotkania z pielęgniarkami polityzował kwestię służby zdrowa, zamiast ją rozwiązywać. Wielkim wyzwaniem na przyszłość jest ustawa o zdrowiu publicznym. Tego oczekują Polacy – powiedział Bronisław Komorowski Andrzejowi Dudzie.

– Nie wszystkie obietnice daje się zrealizować. PiS obiecywało 3 mln. mieszkań, a nie było chyba nawet trzech. Ja wprowadziłem ulgi prorodzinne. Za waszych rządów dotyczyły one tyko ludzi zamożnych. W czasach pańskiego rządu nie było żadnych działań prorodzinnych. Pańskie obietnice są nie do spełnienia. Tak nie można z ludźmi postępować  – odpowiedział Komorowski na pytanie Andrzeja Dudy o dokonania rządów PO.

21.40  Debata prezydencka – Andrzej Duda o In Vitro i niestałości poglądów

B. Komorowski: 100 tys. miejsc pracy dla młodych ludzi to nie teoria, to praktyka

Urzędujący prezydent, Bronisław Komorowski, zadał swojemu kontrkandydatowi, Andrzejowi Dudzie, pytania o odmawianie ludziom możliwości zapłodnienia In Vitro, a także po raz kolejny wytknął mu niestałość poglądów.

– Doskonale rozumiem ludzi, którzy nie mogą mieć dzieci, sam jestem ojcem. Nie możemy jednak zapominać o godności życia ludzkiego, a nie zapominajmy, że w zabiegu In Vitro zarodki zą mrożone. Ludzie zarodki! Jeśli pan „średniowieczem” nazywa te poglądy i nauki Ojca Świętego, Jana Pawła II, to jestem oburzony. Jestem oburzony też tym, jak pana sztab sugeruwał w kampanii, że jestem przeciwko małej dziewczynce i jej matce. Jak pan mógł do tego dopuścić? – zapytał Duda.

Ostatnie pytanie Bronisława Komorowskiego: – Kiedy pan jest sobą? Kiedy pana poglądy są stabilne? Kiedy pan mówi prawdę o In Vitro, o limity dwutlenku węgla, o górników? Pan zmienia poglądy co wybory.

– Ja przynajmniej nie zmieniam ich z piątku na poniedziałek, jak pan ostatnio. Śmieje się z tego cały Internet, ośmiesza pan więc urząd. Ja jestem człowiekiem ukształtowanym, związałem się z polityką już jako mąż, ojciec i doktor. Mam swoje ukształtowane poglądy, ale nie przeczę, że ich nigdy nie zmieniam. Za to swoje słowo uważam za świętość, nigdy nie złamię obietnic danych wyborcom – powiedział Duda.

godz. 21.25  W czwartej części kandydaci wzajemnie zadają sobie pytania.

 godz. 21.05 Pierwsze pytanie Dudy dotyczy Jedwabnego i listu wysłanego do ofiar zbrodni przez prezydenta. 

godz. 21.00  Bronisław Komorowski: Polacy mają prawo do wniknięcia system finansowania partii politycznych

Kolejnym etapem debaty prezydenckiej była wizja i ustrój państwa.

– Ja zawsze byłem za wprowadzeniem JOW. Jestem ich zwolenników i stąd proponuję dzisiaj zmianę konstytucji, która odblokowuje niemożliwość zmiany w tej kwestii. PiS zawsze blokowało JOW i odejście od finansowania partii z budżetu państwa – powiedział ubiegający się o reelekcję prezydent.

– Naród ma prawo do wpływania na decyzje które go dotyczą. Wynik pierwszej tury wyborów świadczy o tym. Dlatego zaproponowałem referendum w sprawie JOW, odejścia od finansowania partii z budżetu państwa i kwestii rozstrzygania niejasności finansowych na korzyść podatnika – powiedział Komorowski pytany jak spowodować aby państwo było bardziej przyjazne obywatelowi.

 Komorowski zaatakował A. Dudę: Czy pan nie blokuje od 9 lat etatu na uczelni?

– Polacy mają prawo do wniknięcia  system finansowania partii politycznych, bo wiele spraw jest niejasnych. Poseł Duda zahamował ustawę pozwalającą na kontrolę SKOK-ów. Jak on może komukolwiek w tej sprawie stawiać zarzuty, skro jest za to odpowiedzialny – powiedział Komorowski pytany o możliwość kontrolowania finansowania partii politycznych.

– Trzeba stworzyć jasny przekaz co do jakości prawa w parlamencie. Należy odkręcić to co zrobił Jarosław Gowin, likwidując ogromną ilość polskich sądów w miastach powiatowych i zwiększyć dostępność dla osób uboższych do darmowej usługi prawnej. Ja wiele już zrobiłem w tym zakresie – powiedział Bronisław Komorowski. (AIP)

godz. 20.50  Komorowski zarzucił Dudzie kłamstwo. Chciał przedstawić dokumenty potwierdzające wypowiedź kandydata PiS, której teraz miał się wyprzeć

z17935506AA

godz. 20.45 Andrzej Duda o sprawach socjalnych

Co zrobić, żeby doprowadzić do zgody w Polsce?

Prezydent jest wybrany przez wszystkich Polaków i nie może ich dzielić. Dzisiaj ogromnym zadaniem jest odtworzenie jedności wśród rodaków. Nie pozwolę, by za mojej prezydentury ktokolwiek pozostał pozostawiony bez opieki, by ktokolwiek czuł się obco we własnym kraju.

Co zrobić, by zaradzić emigracji?

Panie prezydencie, w latach, o których pan mówi, byłem pracownikiem naukowym. Teraz, podróżując po Polsce, spotykam się z fatalnymi nastrojami, ludzie chcą masowo wyjeżdżać. Za rządów PiS-u, w latach 2005-2007 wzrost gospodarczy wynosił 7 proc.! Nigdy, za rządów Platformy nie było takiego wzrostu.

Kto jest największym wygranym, a kto największym przegranym 25 lat wolności?

Największym beneficjentem ćwierćwiecza wolności jest pan prezydent i jego otoczenie, co do tego nie mam wątpliwości. Te wybory stwarzają jednak szansę zmian, by promowana była równość, współpraca z polską gospodarką i nauką. Ileż myśli i innowacji się w tej chwili marnuje! Jesteśmy w tej chwili w pułapce i z tej pułapki musimy wyjść, właśnie dzięki inwestycjom w innowacyjną gospodarkę.

Polska jest jednym z najszybciej starzejących się krajów w Europie. Jakie działania podjęliby panowie, by poprawić sytuację seniorów?

Zwykli ludzie, z którymi ja rozmawiam mówią, że nie chcą pracować aż do śmierci. Jesteśmy na drugim miejscu w Europie, jeśli chodzi o długości pracy. To nie politycy powinni decydować o tak ważnych kwestiach, tylko naród. Teraz obniżenie wieku emerytalnego jest podstawowym postulatem związków zawodowych. Ludzie chcą mieć godną i spokojną starość, pomóc dzieciom i wnukom. (AIP)

godz. 20.30 Druga tura debaty to polityka społeczna i gospodarcza.

– O zgodzie jest łatwo mówić, trudno ją zrealizować. Potrzebne są pewne kompromisy polityczne. Polacy są umiarkowani, to politycy są radykalni i niezdolni do zaakceptowania innego światopoglądu, np. w sprawie in vitro, gdzie opozycja nie potrafi uszanować sumienia ludzi inaczej myślących – powiedział Bronisław Komorowski.

– Brak pracy to brak perspektyw młodego człowieka. My dajemy pracę   młodym ludziom. Teraz zapewnimy im 100 tys. miejsc pracy od przyszłego roku. To jest prawdziwa odpowiedź. Nie deklaracje , tylko dokonania. Tędy wiedzie droga do poczucia związania z ojczyzną. Największa liczba osób e wyemigrowała w czasach rządu PiS. Dziś emigruje ich osiem razy mniej – odpowiedział Bronisław Komorowski na pytanie Doroty Gawryluk, co zrobić aby zmniejszyć zjawisko emigracji.

– Całe życie walczyłem za wolność. Co nieznaczny, że jestem bezkrytyczny bo z tej wolności nie wszyscy potrafią korzystać. Ludzie przez 25 lat zbudowali wiele w Polsce. Nie można lekceważyć ich osiągnięć. Nie można lekceważyć tych, którzy walczyli za wolna Polskę – powiedział Bronisław Komorowski, oceniając postęp Polski po roku 1989.

– Największym problemem ludzi starszych są emerytury. PiS chciało cofnąć reformę emerytalną, co spowodowałoby zmniejszenie emerytur. Dziś mamy o wiele dłuży czas życia w Polsce i trzeba się do tego dostosować. Nasze działania zmierzą do podwyżki emerytur, aktywizacji ludzi starszych – ocenił Bronisław Komorowski.(AIP)

godz. 20.11 Pierwsza część debaty dotyczy polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. 

– Spawa Ukrainy o sprawą kluczową dla bezpieczeństwa Polski. Jej niepodległość to nasz narodowy interes. Warunkiem polityki zagranicznej jest zgoda narodowa – powiedział Bronisław Komorowski, odpowiadając na pytanie ja powinna wyglądać  polska polityka w stosunku do Rosji I Ukrainy.

– Polskie bezpieczeństwo opiera się na członkowskie w sojuszy północnoatlantyckim, NATO i sile polskiej armii. Pani Fotyga mówiła, że Unia nas nie słucha. Dziś słucha nas Unia i świat. Ja zaprosiłem czołowych przedstawicieli NATO do Warszawy, co ma strategiczny wpływ dla naszego bezpieczeństwa.  Nie sztuka mówić o bazach, sztuka je zorganizować. Wy wiele mówicie o bazach, ale nie pamiętam, abyście zbudowali chociaż jedną – powiedział Komorowski do swojego oponenta politycznego.

– Trzeba zwiększać finansowanie polskich sił zbrojnych. Panie pośle Duda – w czasach rządu PiS wydawaliście 4 mld zł na armię. Dziś wydajemy ponad 8 mld. Należy szukać wzmocnienia naszej armii w interrogacji europejskiej, w NATO. Po to trzeba dążyć do zgody narodowej i do integracji z Zachodem – oświadczył Bronisław Komorowski.

– Jednym z elementów atrakcyjności Polski jest sina armia. Polska jest także krajem atrakcyjnym gospodarczo. I nigdy nie było tak dobrych stosunków między Polską a sąsiadami. Jeśli chcemy mieć mocną pozycję na świecie musimy  mieć mocną pozycję w UE i NATO – powiedział Komorowski. (aip)

Untitled-2

godzi. 20.10 Rozpoczęła się debata prezydencka TVP1 i Polsatu! 

godz. 20.00 Za 10 minut początek debaty Komorowski – Duda

Rozpoczęła się debata prezydencka przed druga turą wyborów. Dwóch kandydatów do fotela prezydenckiego – ubiegający się o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski i kandydat Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Dudy w siedzibie Telewizji Polskiej odpowiadają na pytania  Doroty Gawryluk – dziennikarki Polsatu, oraz Krzysztofa Ziemca – dziennikarza TVP.  (aip) 

Untitled-1