platforma blogowa portalu głos koszaliński

Od redaktora: Halloween u bram

Należę do pokolenia, któremu przełom października i listopada kojarzył się ze świętem Wszystkich Świętych.

POLECHONSKI_PIOTR

 

Czyli z czasem odwiedzin cmentarzy i zapalenia zniczy na grobach bliskich, którzy odeszli. Pomimo raczej refleksyjnego charakteru czas ten miał swój niepowtarzalny, niekoniecznie smutny klimat, który próbuję teraz zaszczepić swoim dzieciom. W tamtych latach nie wiedziałem, co to jest Halloween, bo amerykański styl życia w PRL-u raczej był na cenzurowanym.
Teraz żyjemy w innej rzeczywistości, a Halloween jest jej częścią. Pomimo to zabawa w „psikus czy cukierek” jest mi obca i mnie drażni. Ale drażnią mnie też te wszystkie apele ostrzegające, że każdy, kto zapali świeczkę w dyni zaprzeda duszę diabłu. To jawna przesada, która wywołuje efekt odwrotny: zwiększa się zainteresowanie czymś, co na takie zainteresowanie nie zasługuje. Naprawdę są większe problemy i zagrożenia. A jeżeli ktoś chce tracić czas na głupie zabawy – jego sprawa. Czytajcie też na str. 3 czwartkowego papierowego wydania Głosu Koszalińskiego.

Piotr Polechoński

Zostaw komentarz