platforma blogowa portalu głos koszaliński

Od redaktora: Problemy rodem z innej epoki

Jest w filmie „Konsul”, z kapitalną rolą Piotra Fronczewskiego, taka scena, gdy główny bohater – oszust, który dopiero co wyszedł z więzienia – trafia pobity do jednego z powiatowych szpitali.

POLECHONSKI_PIOTR

Tutaj wmawia lekarzom i dyrekcji placówki, że jest bratem wysoko postawionego partyjnego dygnitarza, a to skuktuje tym, że jest traktowany lepiej niż inni pacjenci. Aby uprawdopodobnić swoją wersję prosi też o przygotowanie listy najpotrzebniejszych rzeczy dla funkcjonowania placówki, bo „wie pan, panie dyrektorze, niczego nie obiecuję, ale postaram się pomóc…,”.

 

Przypomniała mi się ta scena, gdy poznałem realia szpitala w Sławnie, o których piszemy w środowym papierowym wydaniu Głosu Koszalińskiego. Czytając z jakimi elementarnymi problemami boryka się ta placówka trudno uwierzyć, że funkcjonuje ona w XXI w. w unijnym państwie.

 

Bardziej to wszystko wygląda jak w czasach z PRL-u, gdy cała nadzieja była w tym, czyj brat do którego szpitala trafi i co będzie mógł załatwić. No, a co będzie jak nie trafi?

 

Piotr Polechoński

Zostaw komentarz