platforma blogowa portalu głos koszaliński

Prawo czy luźna sugestia?

Gdzieś w Sejmie utknął projekt, który rewolucyjnie zmieniłby realia na styku piesi – zmotoryzowani. Zakłada on, że wystarczy, aby pieszy podszedł do „pasów”, a kierowca miałby obowiązek zatrzymać się. Bo teraz jest tak, że panuje tu wolna amerykanka: kto chce, może się zatrzymać, a kto nie chce, ten nie musi. Proponowana zmiana jest dobra, bo uporządkowałaby ten niezwykle wrażliwy moment w ruchu ulicznym.
Bo jak ważne jest, aby tego porządku w funkcjonowaniu pieszych na jedni było jak najwięcej, pokazuje m.in wczorajsza policyjna akcja, którą mundurowi przeprowadzili w Koszalinie. Przez kilka godzin sprawdzali, jak koszalinianie przechodzą przez ulice i okazało się, że w wielu przypadkach zasady elementarnego bezpieczeństwa to dla nich jedynie luźna sugestia, a nie przepisy prawa o ruchu drogowym (oj, posypały się mandaty, posypały). Szczegółową relację znajdziecie na stronie 5.

Piotr  Polechoński 

 

POLECHONSKI_PIOTR

Zostaw komentarz