platforma blogowa portalu głos koszaliński

Od redaktora. Tak to się robi w Rosnowie

Sport to zdrowie – to hasło zna każdy, podobnie jak inne – w zdrowym ciele, zdrowy duch. Niby to sprawa oczywista, że nic dla naszego zdrowia nie możemy zrobić lepszego niż w taki, czy inny sposób prowadzić aktywny tryb życia. Ale – jak to mawiał Morfeusz w „Matrixie” – czym innym jest znać właściwą dla nas drogę, a czym innym nią podążać. Za moich czasów szkolnych – a te przypadły na lata 80. – głód sportu i ruchu był wielki, ale infrastruktura była kiepska (o orlikach nikt nie słyszał, lekcje wuefu często mieliśmy na szkolnym korytarzu). Potem odpowiedniej sportowej infrastruktury było coraz więcej, ale brakowało promowania sportowej aktywności, dzieciaki najczęściej wuef opuszczały. Teraz to się na szczęścia zmienia. Sukcesy naszych sportowców, którzy dali przykład i ciężka praca wspaniałych nauczycieli powoduje, że dzieciaki masowo garną się do sportu i można być pewnym, że ta aktywność zostanie im na całe życie. Przeczytajcie, jak to się robi w szkole w Rosnowie. Str. 4

 

Piotr Polechoński

POLECHONSKI_PIOTR

Zostaw komentarz