platforma blogowa portalu głos koszaliński

Archiwum: Marzec 2016

Od redaktora: Pamięć nie może szukać pretekstów

Trzeba było nowego wojewody, żeby nienotowana w powojennej historii tragedia, jaką był Smoleńsk, doczekała się w regionie instytucjonalnego, państwowego gestu pamięci.

PIOTR_KOBALCZYK2

Czytaj dalej…

Od redaktora: Najważniejsi są ludzie

No proszę: Koszalin nie amerykańska Dolina Krzemowa, a udaje się i u nas: koszalińska firma informatyczna została uhonorowana złotym medalem na poznańskich targach za system dla branży motoryzacyjnej.

Obraz Ciania_Marcin

Czytaj dalej…

Szkolenia, łakomy kąsek

Pogoda dopisała, większych tragedii w regionie nie było – to naprawdę dla większości z nas były spokojne święta. Choć nie dla wszystkich. Gorąco jest na pewno w ratuszu w Szczecinku. Najpierw, tak jak zapowiadaliśmy, w sobotę telewizja TVN24 wyemitowała program poświęcony działalności firm rodzinnie i towarzysko związanych z włodarzami miasta i z samorządem.

W tym czasie wiceburmistrz Szczecinka był już po policyjnym przesłuchaniu w sprawie oszustwa polegającego na wyłudzeniu przez urząd miasta pieniędzy z pośredniaka, przeznaczonych na szkolenie językowe dla urzędników. Na czym to miało polegać opisuje dziś na str. 4 Rajmund Wełnic. Abstrahując od dalszych rozstrzygnięć w tej sprawie, przed oczami pojawia się czarny obraz wielu szkoleń, gdzie nieważny jest ich efekt, tylko fakt, że się odbyły, że lista obecności potrzebna do ich rozliczenia jest podpisana, a prelegent zarobił spore pieniądze. Niestety często z kieszeni podatników.

Maciej Sztyma

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tuba dobrych życzeń

Święta. Większość z nas może odsapnąć, bo wypatrywaliśmy ich już niecierpliwie, licząc na ciut dłuższy niż zwykle weekend. Jakoś tak się porobiło w naszym życiu, że na nic nie mamy czasu, włączając w to odpoczynek. Bo przecież święta to mordęga zakupów, przygotowań, nerwów i często również kłótni z najbliższymi.
Dlatego tak bardzo spodobał mi się pomysł koszalińskiego grafika Grzegorza Kruka, który zaproponował zakopanie przed katedra kapsuły czasu – metalowej tuby, która ma być otwarta za 50 lat, o czym na str. 4 pisze red. Piotr Polechoński. Do tuby trafi list samorządowców do przyszłych władz, wydanie „Głosu Koszalińskiego”, płyta z nagranymi mieszkańcami i prace dzieci, które przedstawią, jak wyobrażają sobie nasze miasto w 2066 roku.
Trudne do wyobrażenia, prawda? Za 50 lat nasze dzieci będą mniej więcej w naszym wieku. I oby dobrze i zdrowo żyły. Czego Państwu i sobie życzę. Spokojnych Świąt!

 

Obraz Ciania_Marcin

Od redaktora. Dzisiaj w Magazynie

Szatan to nie jest groteskowa postać z horrorów jak Freddy Krueger. Bo szatan naprawdę istnieje. Zło nie jest żadną energią, szatan to realny, świadomy byt, który chce nas zniszczyć – mówi ks. Radosław Siwiński, z którym rozmawiamy o walce dobra ze złem, o szatanie. Jednak zaznacza: – Zwycięstwo Jezusa i jego zmartwychwstanie daje mi siłę, bo wiem, że Pan Bóg jest większy od szatana, że dobro zwyciężyło zło i zawsze na końcu to właśnie Bóg zwycięży. Ale to nie oznacza, że wszyscy ludzie z automatu pójdą drogą wskazaną przez Jezusa i nie musimy się już bać złego ducha. Człowiek ma wolną wolę i może wybrać. I, niestety, często wybiera, że pójdzie inną drogą, bez Boga. I wtedy właśnie spotyka w swoim życiu szatana.
Jak jednak wytłumaczyć istnienie Boga ludziom, którzy w niedawnych zamachach w Paryżu, w Belgii stracili swoich bliskich? O dramacie i żałobie w Belgii piszemy na str. 14 – 15.
O tym, że jednak cuda się zdarzają, przekonali się rodzice Adasia, o którym jeszcze niedawno głośno było w całej Polsce. Chłopiec wyszedł na dwór zupełnie sam w środku nocy. Jego życie wisiało na krawędzi… Rodzice jeszcze dziś mówią o tym wydarzeniu ze łzami w oczach. Jednak stał się cud – czytaj str. 16.

Magdalena Olechnowicz

561bbfa807d18

Od redaktora . Kserowany autorytet

Do czego służy Instytut Pamięci Narodowej? Po zachowaniu jego pracowników w sprawie Stanisława Gawłowskiego, o czym na stronie 3 pisze red. Piotr Polechoński, trudno oceniać, że do wypełniania statutowych zadań. Panowie bowiem wydali lakoniczne, niezbyt kompletne oświadczenie, że kserokopie akt SB z nazwiskiem Stanisława Gawłowskiego nie są autentyczne (co samo w sobie nie było niczym nowym), po czym zniknęli.
Czy tak się zachowują pracownicy instytucji, zajmującej się sprawami, mogącymi mieć wpływ na czyjeś dalsze życie i karierę? I nie chodzi tu o posła Gawłowskiego. On jest „tylko” przykładem co najmniej niepoważnego działania instytucji, która powinna być śmiertelnie poważna, stuprocentowo dokładna i skrupulatna w swoich postępowaniach. A nade wszystko – jest takie modne słowo – transparentna. Czyli przejrzysta, absolutnie jawna w tym, co i jak robi. Bo inaczej autorytet IPN będzie wart tyle, co kserokopie, które bada po raz drugi.

Marcin  Ciania

Obraz Ciania_Marcin

Terroryzm – nasz sąsiad

Często powtarzane w kontekście zamachów w Brukseli zdanie – to musiało się stać. Drugie, równie częste: szok i niedowierzanie. Obawiam się, że musimy przyzwyczaić się i do jednego, i do drugiego.
Dlaczego zamachy musiały się wydarzyć? Bo żyjemy w społeczeństwach demokratycznych, czyli otwartych, i dlatego terrorystom łatwiej organizować zamachy. Przy tym doskonale wiedzą, gdzie uderzyć, by szok był tym większy – stąd atak w samym sercu Unii. Bo terroryzm nie osiąga swoich celów liczbą ofiar – mówiąc bezwzględnie, 35 zabitych to często śmiertelny plon jednego weekendu na polskich drogach. Terroryzm działa na emocje, wywołując strach. Przestajemy czuć się bezpiecznie we własnych domach.
Co więc robić? To, co Izraelczycy, żyjący od lat w atmosferze zamachów. Oni nauczyli się tak planować codzienne obowiązki, podróże, by minimalizować ryzyko pojawienia się w miejscach potencjalnych zamachów. A poza tym żyją. Tak normalnie, jak tylko można.

Marcin  Ciania

Obraz Ciania_Marcin

Od redaktora. Miliony nie na ten cel

Maltretowanie dzieci jest najbardziej obrzydliwym z rodzajów przemocy. A jak określić maltretowanie własnych dzieci przez matkę? O takim przypadku pisze na str. 4 red. Krzysztof Bednarek.
Tak, matka, która wspólnie z partnerem funduje własnym dzieciom piekło domowej przemocy, zasługuje na surową karę i społeczne potępienie. To drugie już ją dotknęło, to pierwsze – mam nadzieję, że dotknie już wkrótce, podobnie jak jej partnera.
Matka, zanim zaczęła się znęcać nad dziećmi, sama doświadczyła przemocy – od ojca dzieci, od którego uciekła. A może doznała jej i wcześniej, gdy sama była dzieckiem. W efekcie wobec swoich dzieci zachowywała się tak, jak ją „nauczono”: okrutnie. Sytuacja rodziny była znana (założona niebieska karta), czy jednak ta opieka była wystarczająca? Służby socjalne pewnie działałyby lepiej, gdyby były bardziej dofinansowane. Ale prościej – i jak politycznie skutecznie – wydać miliony na 500+.

Marcin  Ciania

Obraz Ciania_Marcin

Od redaktora: Kłopotliwe przeprosiny

Czytając w dzisiejszym wydaniu „Głosu” artykuł redaktor Joanny Krężelewskiej (str. 1 i 4 papierowego wydania Głosu Koszalińskiego) trudno sobie nie zadać pytania: w jakim my kraju żyjemy?

MARCIN_STEFANOWSKI_3a

Czytaj dalej…

Od redaktora: Ciężkie prace dla degeneratów

Na str. 3 papierowego sobotniego wydania Głosu Koszalińskiego red. Rajmund Wełnic opisuje wstrząsającą sprawę maltretowania nieprzytomnego człowieka w Szczecinku, o której dzień wcześniej informowaliśmy na naszej stronie gk24.pl

Obraz Ciania_Marcin

Czytaj dalej…