platforma blogowa portalu głos koszaliński

Archiwum: Listopad 2015

Kiedy zniknie wielki dół?

Plac……” – tak zaczyna się powieść „Chłopcy z Placu Broni”. Potem autor wyjaśnia, jak ważne jest to miejsce dla bohaterów.

Obraz POLECHONSKI_PIOTR

Czytaj dalej…

Nocna bitwa o Trybunał

Najpierw Platforma przed końcem poprzedniej kadencji nagięła demokrację i dobry, polityczny obyczaj do granic możliwości „organizując” swoich sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, a teraz – m.in. w nocy ze środy na czwartek, gdy nowy Sejm odwołał sędziów powołanach przez stary Sejm – w takim samym stylu zrobiło to PiS. Jedna i druga strona zarzuca sobie to samo – zamach na demokrację. – „Moja racja jest bardziej „mojsza” niż „twojsza!” – krzyczą na siebie rozhisteryzowani politycy w głośnym filmie „Dzień świra” Marka Koterskiego i trudno uciec od tego skojarzenia, patrząc na to, co się dzieje w Sejmie. Ale w całym tym zamieszaniu zapominamy o ważnej kwestii: czy w ogóle ma sens funkcjonowanie Trybunału wybieranego przez polityków zwalczających się opcji, które – w zależności od wyników wyborów – go zawłaszczają dla siebie? Jak widać nie ma.

Piotr  Polechoński

 

Piotr Polechoński

Piotr Polechoński

OPERON Próbna Matura Matematyka ODPOWIEDZI [arkusze, testy]

Dzisiaj próbna matura z matematyki. Na żywo na blogu podajemy wyniki z próbnej matury z matematyki. Zapraszamy na gk24.pl. Próbna matura matematyka OPERON 2015/2016 Odpowiedzi, arkusze, testy. 

Język polski rozpoczął maturę próbną z OPERONEM. Drugim przedmiotem, z którym zmierzą się uczniowie już 25 listopada będzie matematyka – poziom podstawowy i rozszerzony. 

Czytaj więcej tutaj: GK24.pl 

We środę próbna matura z matematyki, odpowiedzi znajdziecie na gk24.pl. OPERON 2015, próbna matura z matematyki, odpowiedzi 25.11.2015 na gk24.pl 

Próbna matura z matematyki, jaka była jakie pytania, jakie odpowiedzi. Szukajcie odpowiedzi z próbnej matury z matematyki Operon 2015 już dzisiaj. Zapraszamy na gk24.pl. 

Matura próbna 2015/16. Harmonogram 

PRÓBNA MATURA Z OPERONEM – MATEMATYKA – POZIOM PODSTAWOWY I POZIOM ROZSZERZONY – 25.11.2015 (środa) 09:00 – Egzamin z matematyki na poziomie podstawowym (170 minut) 11:50–14:00 – Przerwa 14:00 – Egzamin z matematyki na poziomie rozszerzonym (180 minut) 

PRÓBNA MATURA Z OPERONEM – JĘZYK OBCY – 26.11.2015 (czwartek) 09:00 – Egzamin z języka obcego na poziomie podstawowym (120 minut) 11:00–14:00 – Przerwa 14:00 – Egzamin z języka obcego na poziomie rozszerzonym (150 minut) 

PRÓBNA MATURA Z OPERONEM – PRZEDMIOTY DODATKOWE – 27.11.2015 (piątek) 09:00 – Egzamin z przedmiotów dodatkowych (180 minut) 

Arkusze egzaminacyjne z 10 przedmiotów są opracowywane przez doświadczonych egzaminatorów, dzięki czemu umożliwiają rzetelne sprawdzenie wiedzy i przygotowanie do realiów prawdziwego egzaminu dojrzałości. 

 

55af8f75c6271_o

 

 

Od redaktora: Cena dojrzałości

Kiedyś, jeden ze starszych już koszalinian, opowiadał mi, czym matura była przed wojną. Że wtedy to był egzamin dojrzałości z prawdziwego zdarzenia, podczas zdawania którego trzeba było wykazać się nie tylko konkretną wiedzą z konkretnych dziedziń, ale także – jeżeli nie przede wszystkim – pewnego rodzaju wrażliwością, która w oczach egzaminatorów mogła zostać uznana za dorosłość.

W tamtych czasach też zdanie matury to było wkrocznie do elitarnego świata, bo w przedwojennej Polsce na jej zdobycie mógł sobie pozwolić niewielki odsetek młodzieży.
Dzisiejsza polska edukacyjna rzeczywistość jest zupełnie inna. Nie brakuje opinii, że do współczesnych matur dodawanie określenia „egzamin dojrzałości” jest już przesadą, bo to już nie ten format. Myślę, że tak nie jest. Dla młodych ludzi to nadal jeden z pierwszych, najważniejszych egzaminów w życiu, a próba przed nim to jedna z najważniejszych prób w tym czasie. Czytaj – str. 4

Piotr  Polechoński

Piotr Polechoński

Piotr Polechoński

Pycha kroczy przed upadkiem

Niccolo Machiavelii w swoim „Księciu” radził tym, co doszli do władzy, aby zaraz na początku pełnienia rządów błyskawicznie i hurtem przeprowadzili najbardziej kontrowersyjne zmiany, aby ludzie mieli czas zapomnieć o tym, że część z nich im się nie podobała, a inna część była sprzeczna z tym, co nowa ekipa obiecywała, zanim tę władzę przejęła.

No i PiS kosi równo z trawą. Jarosław Kaczyński narzucił takie tempo zmian, że opozycja nie wie, co ma krytykować: czy skład rządu, czy zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego, czy ułaskawienie Mariusz Kamińskiego.

PiS z żelazną konsekwencją zmienia państwo zgodnie z tym, co kilka wieków temu radził słynny Włoch: szybko i po „trupach”, w myśl zasady, że cel uświęca środki. I jeżeli robią to zgodnie z prawem, to formalnie trudno mieć o to pretensje, że urządzają Polskę po swojemu. W końcu wygrali wolne wybory.

Ale oprócz tego, czy coś jest zgodne z prawem, funkcjonuje coś takiego, jak dobre standardy demokratyczne. Jak na razie Jarosław Kaczyński i PiS niespecjalnie się nimi przejmują, zawłaszczając politycznie Trybunał Konstytucyjny (tak samo, jak w czerwcu zrobiła to Platforma Obywatelska), ułaskawiając swojego człowieka zanim zapadł w jego sprawie prawomocny wyrok, czy grożąc dziennikarce TVP za to, że ta nie dopuściła do wygłaszania oświadczeń przez Piotra Glińskiego, nowego ministra kultury, przypominając mu, że w trakcie wywiadu trzeba odpowiadać na pytania.

Demokratyczne standardy wolno ignorować, bo prawnie rąk nie wiążą, można robić swoje, drwiąc z głosów niezadowolenia. Jednak do czasu. Politycy PiS szybko mogą przekonać się o tym, o czym niedawno boleśnie przekonali się politycy z PO: że na arogancji i bucie daleko się nie ujedzie. Że – jak głosi Biblia – „Pycha kroczy przed upadkiem”.

Piotr Polechoński

Piotr Polechoński

Piotr Polechoński
dziennikarz „Głosu Koszalińskiego”

Czytaj nas w wielu wersjach:

Zamów prenumeratę: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=prenumerator

Kup e-wydanie: http://www.prasa24.pl/gazeta/glos-koszalinski/

Głos Koszaliński na urządzeniach mobilnych: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=KOMORKI

Wraca wizja drugiego Kuwejtu

Poszukiwania ropy naftowej i gazu ziemnego w naszym regionie, o czym piszemy na str. 1 i 4, osobiście zawsze będą mi się kojarzyć z grudniowymi wydarzeniami sprzed 35 lat. Wówczas cała Polska usłyszała o Karlinie, nazywanym za PRL-u drugim Kuwejtem. Miałem sześć lat, ale doskonale pamiętam olbrzymie płomienie nad Karlinem. Co się stanie, jeżeli obecne badania zakończą się sukcesem i zapadnie decyzja o eksploatacji złóż? Moim zdaniem region na tym skorzysta. Na razie trzeba poczekać.

Jako mieszkaniec koszalińskiego „Przylesia” także mam problem z parkowaniem na osiedlu. Kończąc wieczorami redakcyjne dyżury, długo szukam wolnego miejsca parkingowego. Różnie z tym bywa. Parkingi, kiedyś ogólnie dostępne, dziś są płatne i zajęte, a nowych od lat nikt nie buduje. O innej sytuacji – dotyczącej parkowania pojazdów na „Przylesiu” – dziś na str. 4.

Marcin Stefanowski

Stefanowski-Marcin

Ekspresowe niepokoje

Plany budowy dwóch dróg ekspresowych w naszym regionie – czyli drogi S6, która ma połączyć Szczecin z Gdańskiem oraz S11, która pozwoli szybko i bezpiecznie dojechać do Poznania są częstym tematem rozmów wśród kierowców. Czytelnicy również dzielą się z nami swoimi opiniami odnośnie tych wielkich inwestycji.

W tych sygnałach powtarza się nutka niepewności: mamy nowy rząd, który złożył wiele kosztownych obietnic i może nie wystarczyć pieniędzy na tak duże inwestycje. Osobiście jestem optymistą. Przecież budowa nowych dróg w regionie to żaden luksus a jedynie dostosowanie naszego kraju do obecnych standardów. Jest też argument podstawowy: bezpieczeństwo.

Każdy polityk dwa razy się zastanowi nim „obetnie” finansowanie inwestycji, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo obywateli. Liczne krzyże wzdłuż „szóstki” i „jedenastki” pokazują, że bezpiecznie wciąż nie jest.

Stefanowski-Marcin
Marcin Stefanowski
Zastępca redaktora naczelnego

Czytaj nas w wielu wersjach:

Zamów prenumeratę: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=prenumerator

Kup e-wydanie: http://www.prasa24.pl/gazeta/glos-koszalinski/

Głos Koszaliński na urządzeniach mobilnych: http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=KOMORKI

Marina? Jak najbardziej

Wczoraj pisaliśmy o upadku przystani żeglarskiej klubu Tramp w Mielnie. Dziś informujemy o planach budowy – po drugiej stronie jez. Jamno – miejskiej mariny. Na str. 4 red. Marzena Sutryk opisuje plany inwestycji wartej 18 mln zł, z czego większość tej kwoty ma pochłonąć budowa ul. Promowej.
Można się zastanowić, po co miastu taki fajerwerk za grube miliony. Może lepiej pomóc Trampowi, jednemu z dwóch najstarszych klubów żeglarskich w Polsce? Albo WOPR, które też ma swoją przystań na Jamnie? Ale można też zadać pytanie, czy miasto może sobie pozwolić na niewybudowanie tej mariny. Moim zdaniem – nie. Od lat bowiem, konsekwentnie, samorząd realizuje wizję rozwoju miasta w kierunku morza. W turystyce, takiej z prawdziwego zdarzenia, upatruje szansy dla Koszalina, aby nie został na zawsze powiatowym miasteczkiem. A Trampowi czy WOPR można pomóc swoją drogą.

Marcin  Ciania

Obraz Ciania_Marcin

Strach odbiera „elitom” rozum

Amok – powiedzieć o tym, co po ułaskawieniu b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego, rozlało się po dotąd prorządowych, dziś (a jak!) opozycyjnych mediach – to za mało. Tu trzeba sięgnąć po słownik synonimów: aberrację, agresję, białą gorączkę, fiksację, fioła, furię, kuku na muniu, obłęd, obsesję, opętanie, paranoję, szajbę, urojenie, wariactwo – w końcu zajob. Kwilą Lis z Pochanke, grzmi Czuchnowski, nie posiada się z oburzenia Kalisz (sam ułaskawiony przez Kwaśniewskiego w związku z wyrokiem za zniesławienie) z Ćwiąkalskim (dymisja w tle sprawy Olewnika), a sufluje im Zoll z kolegami konstytucjonalistami, bo Ustawa Zasadnicza zdeptana. I poszło w Polskę, że, mamy „państwo mafijne”, „anarchię” i w ogóle carat u bram.
Histerię zostawmy jednak histerykom, podobnie jak cynizm – cynikom, a sami wejrzyjmy w sedno sprawy. Mariusz Kamiński jako szef CBA, skutecznie walczył z korupcją władzy. W efekcie stracił stanowisko, a tzw. niezawisły sąd, wprawdzie nieprawomocnie, ale skazał go za „przestępstwa” przy rozpracowywaniu afery gruntowej. Skazał, choć inne, wcześniejsze postępowania, wykazały czystość procedur. Skazał, choć na te procedury wcześniej Kamiński miał niezbędne, sądowe pozwolenia. Skazał – co najbardziej uderza – na bezwględne więzienie – przebijając nawet gorliwość prokuratora. A potem pół roku pisał uzasadnienie, kończąc je… tuż przed wyborami.
Część tzw. establishmentu, „poukładanego” w III RP, nikogo się nie bała tak, jak Kamińskiego. Dziś zaś, kiedy jako koordynator służb specjalnych zapowiedział, że dokończy antykorupcyjne dzieło, podnosi się krzyk, że „powinien stanąć do apelacji”, a nie „dać się ułaskawiać”. Cóż, może dlatego, że do instancji, która by miała rozpatrywać apelację Kamińskiego, właśnie awansował jego gorliwy, niezawisły „Katon”?
Prezydent Andrzej Duda nie złamał Konstytucji. Przeciwnie – korzystając ze swoich uprawnień – w końcu jej się ukłonił.

Obraz Obraz PIOTR_KOBALCZYK2

Piotr  Kobalczyk

Problemy na końcu świata

Smartfony, tablety, naszpikowane elektroniką samochody, co chwilę budowane nowe drogi lub remontowane stare – tak wygląda codzienność niejednego z nas.

Piotr Polechoński

Piotr Polechoński

Czytaj dalej…